Fragment z synagogi

Stare fotografie, odręczne szkice, techniczne rysunki, wielkoformatowe obrazy. Wystawa Franka Stelli w warszawskim Muzeum Historii Żydów Polskich to doskonała okazja do zapoznania się z twórczością jednego z najbardziej cenionych amerykańskich artystów XX wieku. To też dobra okazja aby zobaczyć w jaki sposób stworzyć dobrą technicznie wystawę. Tak aby zrozumiał ją nawet typowy laik.

Wystawa jest pierwszą konfrontacją dzieł Franka Stelli z niezwykłego cyklu Polskie miasteczka. Do powstania obrazów zainspirowała Stellę książka Marii i Kazimierza Piechotków „Wooden Synagogues” wydana w 1959 roku. Artysta pochłonięty lekturą szybko rozpoczął prace nad nowymi obrazami. Nieregularne kształty, wielkie formaty, kontrastowe barwy, łączące elementy kolażu i reliefu szybko stały się doskonałym uzupełnieniem książki Piechotków. Każda z prac nosi nazwę zapożyczoną od miejscowości w której niegdyś znajdowała się drewniana synagoga. Olkienniki, Bogoria, Olesk, Lanckorona to tylko niektóre z nich. Wystawa udowadnia jak bardzo Stella lubił eksperymentować. Nawet z kształtami płócien.

Na wystawę wybrano 38 prac artysty, nie tylko obrazów, ale także reliefów z drewna i tektury, modeli czy szkiców. Stella w taki sposób tłumaczy dlaczego zainteresował się akurat tym tematem: „Zainteresowały mnie rysunki i zdjęcia synagog w Polsce, a pewnie i w Rosji, które Niemcy zniszczyli posuwając się przez Polskę ku Rosji. Zainteresowałem się tą ideą, ponieważ był w nią wpisany ruch abstrakcji – mówił Stella. – Zafascynowany pięknem żydowskich bożnic rozpocząłem wtedy pracę nad cyklem „Polskich miasteczek” („Polish Village”). Ruch abstrakcji doskonale prezentuje się na pracach prezentowanych na wystawie. W końcu Stella to pionier ekspresjonizmu abstrakcyjnego .

Wystawa „Frank Stella i synagogi dawnej Polski” potrwa jeszcze do 20 czerwca. Warto wybrać się do Muzeum POLIN aby zobaczyć jak daleko może sięgać wyobraźnia artysty.

stella stella2 stella3 stella4 stella5 stella7 stella8 stella9 stella10
stella11

stella6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *