Graciarnia, czyli graty i szpeje

Graty i szpeje (www.gratyiszpeje.pl) odkryłam przypadkiem w internecie, poszukując rękodzielniczych, kuchennych inspiracji. Grzegorz wszystkie przedmioty wykonuje sam, we własnej pracowni, przy użyciu swoich narzędzi. Przedmioty są wyjątkowe, niepowtarzalne, a każda linia i zagłębienie w drewnie to efekt jego ręcznej pracy. Jak mówi Grzegorz „Finalny wygląd przedmiotu tworzony jest przez strukturę, kolor a nawet zapach użytego drewna”.

Ręcznie robione, wydłubane z pasją – takie są Graty i Szpeje. Jak zaczęła się Twoja przygoda z rękodziełem?

Raczej Graciarnia, pracownia rzeźbiarska, graty i szpeje to adres strony internetowej (www.gratyiszpeje.pl), tam można kupić moje prace. Wracając do pytania, moja przygoda z rękodziełem rozpoczęła się w szkole ponadpodstawowej powód był prozaiczny, brak pieniędzy. Zaczynałem od świątków, poprzez snycerkę, rzeźbę sakralną, a obecnie najwięcej uwagi poświęcam właśnie gratom i szpejom, to taka nazwa własna wszystkich przedmiotów, które można wykorzystać w kuchni.

Pracownia jest kontynuacją tradycji rodzinnych – kto zaszczepił w Tobie miłość do pięknych i unikatowych przedmiotów?

Osobą, która miała największy wpływ na to czym obecnie się zajmuję był brat mojej mamy, Krzysiek. To pod jego okiem nabywałem pierwszych umiejętności, pokazał mi, co można wydobyć z drewna, do dzisiaj pamiętam, jak powtarzał, że jeśli czegoś nie potrafisz sobie wyobrazić, to tego nie zrobisz…

Graciarnia oferuje deski, kubki, podkładki – jaka jest cecha charakterystyczna tych wszystkich „gratów”?

Każdy przedmiot jest inny, wykonany ręcznie, nawet, gdy wykonuję kolejną     „podobną” deskę, to nigdy nie będzie taka sama, bo to drewno determinuje ostateczny kształt.

Jak powstają te wszystkie przedmioty, ile czasu trzeba poświęcić żeby stworzyć takie cuda?

Trudno tak dokładnie powiedzieć, bo czasem coś co wydaje mi się, że zrobię w miarę szybko, okazuje się, że zajmuje mi dużo więcej czasu, niż bym chciał…Wszystko, zależy od materiału, czyli użytego drewna i „dnia” :)

Skąd czerpiesz inspiracje, pomysły na nowe przedmioty?

Po prostu … z kuchni :) Czasem do głowy wpadnie mi jakiś pomysł i muszę go zrealizować, a czasem inspiracją, a zarazem wyzwaniem są zamówienia klientów.

Czy jest jakaś jedna praca z której jesteś szczególnie dumny?

Nie mam czegoś takiego, że jestem dumny z jakiejś mojej pracy, chociaż nie ukrywam, iż cieszę się, że miałem możliwość wykonać kilka rzeźb sakralnych.

Czy w Polsce można wiązać swoją przyszłość z rękodziełem?

Myślę, że tak. Obecnie dużo ludzi docenia rękodzieło, a jako twórca należy być szczerym w tym co się robi, nie udawać kogoś kimś się nie jest.

Jakich rad udzielisz początkującym rękodzielnikom?

Cierpliwości i wytrwałości w tym, co się robi, nie zniechęcać się napotykanymi trudnościami i wierzyć, że się uda!

decha decha2 klosz2 klosz3 maselniczka maselniczka2 miska2 miska4

 

MADE WITH LOVE

Natalię poznałam w Warszawie na kursie szycia u Marzenki (www.lubimyszycie.pl) i pod jej urokiem tkwię do dzisiaj. Uśmiechnięta, zdeterminowana z głową pełną pomysłów i zawsze z pięknymi tkaninami. Do pomysłu Natalii na szycie szybko dołączyła Sylwia. Z przyjaźni powstała Antolka, a jak mówią dziewczyny: „Nasza moda nosi w sobie trzy imiona: Antosia, Tola i Ola”. W końcu dziewczyny zaczęły szyć właśnie dla nich – dla swoich córeczek – najbardziej wymagających klientek. Każdy model Antolki jest unikatowy i jedyny w swoim rodzaju. Antolka jest dowodem na to, że warto  dążyć do spełnienia marzeń!

Jak się zaczęła Wasza przygoda z krawiectwem i dziecięcą modą?

Z krawiectwem…:) Było tak, że ja zaczęłam szyć spontanicznie. Moje pierwsze dzieła powstały w warszawskiej pracowni @lubimy szycie, złapałam bakcyla, zakochałam się… Do dziś dziękuję osobie która namówiła mnie do pierwszej wizyty w pracowni. Od tamtego czasu szyję, szyję i szyję! Sylwia z kolei szyła od zawsze, na co dzień jest to jej praca zawodowa. Pewnego zimowego wieczoru siedząc przy jeszcze piękniejszej maszynie powstały pierwsze sukienki dla naszych dziewczyn – w paski, biało – granatowe unikaty i tak się zaczęło. Powstawały kolejne i kolejne aż powstała Antolka.

Natalia, jaka była pierwsza rzecz, którą stworzyłaś?

To była sukienka dla mojej Tosi, różowo – granatowa. Aaaa i jeszcze dwie poszewki na poduszki… W sumie od tamtego czasu to szyję same sukienki, poduszki nie są moją mocną stroną.

Dlaczego akurat projektowanie i szycie ubranek dla dzieci a nie dla dorosłych? Podobno jest to dużo bardziej czasochłonne, a dziecko jest też bardziej wymagającym klientem.

Dlaczego dla dziecka? Bo mamy dzieci, same dziewczyny, w dodatku strojnisie. Myślę że lepszego powodu nie można sobie wymyślić. Dzieci mają swoje preferencje, które są zależne np. od wieku, staramy się temu podporządkować aby ubrania dobrze się nosiły i były wygodne. Dzieci potrafią świetnie docenić taką pracę twórczą, błysk w oku na widok nowej sukienki jest bezcenny. Na dorosłych może kiedyś przyjdzie czas, zobaczymy, póki co jak mamy czas szyjemy dla siebie.

Rynek zalewa cała masa podobnych ubranek, czym wyróżnia się „Antolka”?

Antolka jest piękna, oryginalna, prosta. Nie chodzi nam o to aby stworzyć coś czego nie ma – to byłoby trudne, bo tak jak mówisz jest tego cała masa, ale dobieramy starannie materiały aby ubrania miały nietuzinkowy wygląd, aby były wygodne i dobrze się nosiły. Antolka to tez staranne wykonanie, ubranka posłużą naprawdę długo. Myślę że najważniejsze jest to, aby stworzyć takie ubranie które nie będzie potrzebowało żadnych dodatków, bo będzie cudem samym w sobie.

Czy pomysł na „Antolkę” wziął się z zainteresowania dziecięcą modą, krawiectwem czy po prostu chciałyście aby Wasze dzieci nosiły coś nietypowego?

Przede wszystkim mamy ogromną radość z szycia i tworzenia. Ogromną radość kiedy efekt końcowy powala i kiedy widzisz swoje dziecko w swoim dziele. To jest najważniejsze! Oprócz tego moda zawsze nas interesowała, zawsze miałyśmy też swoje wyobrażenie o niej które teraz możemy przenieść na projekty. Dla mnie osobiście szycie kiedyś było czymś powiedzmy – odległym. Życie napisało własny scenariusz i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa.

Z jakich materiałów szyjecie ubrania?

Szyjemy głównie z dzianin i z dresówki. Wybieramy materiały bawełniane, najlepsze, bo przy dzieciach jakość jest szczególnie ważna.

Co w tworzeniu ubranek dla dzieci sprawia Wam największą frajdę, a czego nie lubicie robić?

Chyba nie ma takiej rzeczy której nie lubimy robić. Zawsze jest tak że bardzo dużo czasu pochłania wykrój i szczegółowe omówienie projektu, samo uszycie przy dobrym pomyśle to już powiedzmy chwila. Nasze ubranka są też starannie wykończone i to chyba jest najfajniejsze. Jaki kolor kokardki, gdzie pomponik, jaka lamówka…Często nie możemy się zdecydować i dyskusja trwa w nieskończoność :)

Dla jakiej grupy wiekowej „Antolka” oferuje swoje ubrania?

Ubranka które szyjemy są już dla maluszków czyli od rozmiaru 56 do większych dzieci w rozmiarze 122 cm. Większość naszych propozycji jest dla dziewczynek, ale pracujemy nad tym i pojawiają się też wzory przeznaczone dla chłopców.

Skąd czerpiecie inspiracje?

Śmieszne będzie jeśli powiemy, że z głowy??? Mamy swój styl, nie szyjemy czegoś co nas nie przekonuje, nawet jeśli spodobałoby się klientom. Wiemy co nas zadowoli i w czym nasze dziewczyny wyglądają super – to one są dla nas najlepszą i największą inspiracją.

Jakie są dalsze plany „Antolki”?

Nowy Rok to nowe wyzwania, ale też przemyślenia. Mamy dużo pomysłów co do rozwoju marki. Póki co mogę powiedzieć tyle, że będziemy szyć, przedstawiać nowe wzory i propozycje. Nasze plany są raczej tu i teraz, te bardziej odległe staramy się sensownie uporządkować i zobaczymy co czas pokaże. Cieszymy się z naszej pracy i dziękujemy tym którym podobają się nasze ubrania… sobie życzymy jeszcze więcej pomysłów i pięknych realizacji.

I tego Wam życzę na ten Nowy Rok!

14368703_1270455649651311_3412618734274212299_n 15970543_1098017776986790_930802522_n 15134733_1330164543680421_4788317211963114435_n 15978632_1098017726986795_1122583898_n 13237841_1172374959459381_4997468749530832254_n 13428439_1195763560453854_8212733423200827589_n 15978280_1098017713653463_1327046942_n 14440816_1278335905529952_1558990766492450907_n

15027574_1326331544063721_1597409915908967771_n 13782139_1221137654583111_2126848443736993734_n 15970136_1098017736986794_200655396_n

Idą święta!

Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na przystrojenie świątecznego wnętrza, podsyłam inspiracje. Ważne żeby było przytulnie, nastrojowo i świątecznie. Bez pośpiechu. I bez niepotrzebnego stresu. Niech detal sprawi, że chociaż na chwilę uda nam się zwolnić i nacieszyć świętami. A wspólne przygotowanie ozdób, że spędzimy choć trochę czasu z bliskimi w tej przedświątecznej gonitwie.

KOLOR

Jakiś czas temu świat zwariował na punkcie czerwieni, złota i srebra. Potem przyszła moda na biel. Szybko zaczęła się też zabawa odcieniami nude. Możliwości jest wiele – ważne, żeby wybrać kolor przewodni. I podporządkować mu resztę. Warto pamiętać jednak, żeby w naszej dekoracji nie zabrakło złota. Według symboliki to kolor jasności, która pokonała zło, właśnie przez Boże Narodzenie. Kolor złoty sprawi, że poczujemy się otoczeni drogocennym blaskiem.

9-christmas 38612_7ofqgpln 11860483_01 centercrop ikea-wita-2014_2808258 stroik-w-salonie_1042566 wrvpoczota3m7njkgx62-1024x730 101 swiateczny-stol-dekoracje

źródło

DEKORACJE DIY

Własnoręcznie wykonane dekoracje doskonale sprawdzą się w przygotowaniu wnętrza na święta. I sprawią dużo więcej frajdy, bo możemy je wykonać z bliskimi a tym samym celebrować przedświąteczne chwile, zamiast zwiększać tempo.

Girlanda z szyszek to pomysł dla fanów minimalizmu – wystarczy sznurek i kilka szyszek. A tutaj instrukcja jak ją wykonać.

diy-gold-leafed-pine-cones-0055 girlanda-z-szyszek

Źródło

Naturalne świeczniki. Świeczniki z tui czy jałowca nie dość, że wprowadzają świąteczny nastrój, to jeszcze pachną. Wystarczy kieliszek, kilka gałązek krzewu, klej i gotowe. W kolejnej propozycji znów doskonale sprawdzą się szyszki. A dla miłośników zapachu polecam też laski cynamonu.

883ed963dc8970cc44d3490d606ad2c3

8

enhanced-buzz-14884-1354043372-7

Źródło

Bardzo modny stał się ostatnio ostrokrzew. Możemy kupić go już prawie w każdej kwiaciarni zwłaszcza w przedświątecznym okresie. W tamtym roku za jedną gałązkę zapłaciłam co prawda 10 zł, ale gałązki są efektowne i zostają z nami na cały świąteczny okres. A do stworzenia ładnej dekoracji wystarczy po prostu butelka i gałązka.

dekoracje-swiateczne

źródło

Dla minimalistów doskonałą dekoracją będą też butelki lub wazony wypełnione solą i najprostszy model gałązki lub również ostrokrzewu.

enhanced-buzz-13872-1354058629-1

Źródło

Świeczniki ze swetra. Na pewno każdy z nas ma w domu jakiś stary, niepotrzebny już sweter. I słoik. Wystarczy kilka minut, aby powstało takie cudo. Rękawy swetra dobrze sprawdzą się także jako zimowa osłonka na zwykły, biały kubek.

enhanced-buzz-30374-1354550934-4

Źródło

kubek-ceramiczny-w-sweterku-invotis-cool-touch-xl-mug-600-ml

Źródło

Papierowe śnieżynki wymagają nieco więcej skupienia, ale ich finalny efekt zachwyci każdego. Tutaj znajdziecie informację jak wykonać je krok po kroku.

enhanced-buzz-30702-1354123338-1 enhanced-buzz-13436-1354223845-1

Źródło

CHOINKA

Nie wyobrażam sobie świąt bez żywej choinki. Nie wyobrażam sobie ich bez jej zapachu. Pamiętajcie jednak, że nie wszystkie żywe drzewka są dobrej jakości. Przy wyborze należy zwrócić uwagę na kolor pnia – jasny oznacza, że choinka jest świeża, ciemny, że choinka może szybciej tracić igły, bo jest po prostu starsza. Trwałe są również choinki w donicach.

38694_aj0hcb8l

Źródłochoinka_w_stylu_skandynawskim_swiateczne_72302

Źródło27424_idxmxxzhskandynawskie2

Do świąt zostały niecałe dwa tygodnie, więc czas najwyższy pomyśleć o ozdobach. Miłej zabawy!

Naturalnie z papieru

Pies, dżungla i fortepian…z papieru. Sztuka origami ciągle ma się dobrze a na rynku pojawia się coraz więcej papierowych rzeźbiarzy. Czy ze zwykłego papieru naprawdę mogą powstać takie cuda? Podobno wystarczy kwadratowa kartka papieru, bo to właśnie ona stanowi punkt wyjścia do powstania prawdziwych dzieł sztuki. Oprócz tego przyda się precyzja, cierpliwość i ostre nożyczki. Te ostatnie z pewnością posiada Calvin Nicholls – kanadyjski artysta, zajmujący się tworzeniem papierowych płaskorzeźb. Jego rzeźby wykonywane są w wersji 3D, dzięki czemu papierowe zwierzęta wyglądają jak prawdziwe. Efekt ten dopełnia odpowiednie oświetlenie. Nicholls ma na swoim koncie blisko 1000 różnych prac, a na swojej stronie zachęca do samodzielnego tworzenia rzeźb.

Przepis na własną, papierową masę opracowali Patty i Allen Eckmann, którzy długo szukali unikatowego, plastycznego i nadającego się do odlewu materiału. Sam proces produkcji rzeźb z papieru zbliżony jest do odlewania rzeźb z brązu. W swoich pracach Eckmannowie dbają o każdy detal – od precyzyjnie opracowanych włosów, piór, ubrań aż po mimikę twarzy, która wyraża nawet najmniejszy szczegół. Naturalistyczne przedstawienia Indian, kwiatów, czy zwierząt swoim wyglądem przypominają odlew z kamienia, bądź gipsu.

Dżungla z papieru? Czemu nie! Francuski artysta Mlle Hipolyte stworzył prawdziwą, tropikalną dżunglę wycinając z papieru nawet najmniejsze elementy. Jego papierowe papugi mają fantazyjne upierzenie a lis czy gepard dzięki odpowiedniemu oświetleniu sprawiają wrażenie trójwymiarowości. Takie samo wrażenie uzyskała Lorraine Corrigan, która postanowiła portretować psy, a konkretnie charty. Corrigan doskonale uchwyciła ruch, zabawę czy odpoczynek dostojnych chartów. Na jednej z rzeźb ukazała także bliską więź, łączącą człowieka ze swoim pupilem. Papierowe rzeźby Corrigan są dostojne, smukłe i delikatne.

Papier nie ma sobie równych!

calvin calvin2 calvin4 calvin3 calvin5eckman1 eckmann2 eckmann3 eckmann4 mlle mlle2 mlle1 mlle3corrigan1 corrigan2 corrigan3 corrigan4

Baba ma dom

1. Od kompletu narzędzi kuchennych wolisz narzędzia do majsterkowania?

Zdecydowanie! Jeść trzeba, więc ile muszę to siedzę w kuchni, ale bliżej mi do garażu, gdzie obecnie mam swój składzik z narzędziami. Ostatnio częściej miewam rany „kuchenne” od tych „majsterkowych”, więc o czymś to świadczy ;­)

2. Czy w dzisiejszych czasach kobieta może być majsterkowiczem?

Nawet musi. Spędzając więcej czasu w domu, z racji ciąży czy wychowywania dzieci, od własnego Męża, który sporo pracuje przez okrągły rok, trzeba sobie poradzić w różnych sytuacjach. Nie ma czasu na czekanie,aż ktoś znajdzie wolne, żeby coś wykonać dla Ciebie. Sprzęty i narzędzia są do rozgryzienia, można z głową pełną pomysłów ogarnąć remont,metamorfozy i wykończeniówkę swojego domu, stworzyć oryginalne dekoracje czy nawet meble.

3. DIY z każdym dniem staje się coraz modniejsze. Co poleciłabyś wszystkim, którzy chcą zacząć „robić”?

Zacząć robić. Dopóki nie stworzą czegoś samodzielnie, nie poznają smaku tworzenia. Trzeba się odważyć przelać to co siedzi w głowie na realny materiał – drewno, tkanina, glina, itp. Uwierzyć w siebie!

4. Stare paski jako ozdoby poduszek, pióra, niekonwencjonalne grafiki i hasła – skąd czerpiesz pomysły?

Z głowy i z potrzeby. Najlepsze projekty powstają znienacka, choć i te, do których musiały powstać wnętrza, mogą narobić zamieszania ;­)

5. „Baba ma dom” ­ to nie tylko pomysły i inspiracje, ale także warsztaty. Czy można nauczyć majsterkowania nawet dzieci?

Trzeba koniecznie! Bo jest taka potrzeba! Niechaj te małe rączki odkleją się od komputerów i tabletów i chwycą za klej, nożyczki i pędzle! Przecież dzieci uwielbiają tworzyć, bacznie obserwują etap powstawania czegoś nowego. Cieszą się tak szczerze, kiedy dumne mogą pokazać efekt swojej pracy :­)

6. Jak zrobić jeden stół z dwóch?

Nie powiem. Dopóki go nie zrobię. Muszę się sama przekonać czy to co urodziło się w głowie ma szansę bytu. Na pewno sprzedam Wam ten pomysł, jak tylko stół stanie na nogi :­)

7. Z jakiego projektu jesteś najbardziej dumna?

Z całościowych aranżacji, kiedy to kilka rzeczy, nad którymi pracowałam, w finalnej odsłonie okazują się pasować do siebie, tworzą klimat.

8. Jaki jest Twój ulubiony styl we wnętrzu?

Obecnie jedyny słuszny – soft loft. Muszę dopasować to co bardzo mi się podoba, z miejscem, którego nie jestem w stanie zmienić i czasem nawet nagiąć do marzeń o loftowych wnętrzach.

www.babamadom.pl

baba1 baba2 baba3 baba4 baba5 baba6 baba7 baba08 baba8 baba9 baba10

baba13babaaa bababba bbbb